I i II runda Mistrzostw Polski i Pucharu PZM w motocyklowych rajdach Enduro – Biedrusko, 12/13.04.2008 r.
Inauguracja sezonu ENDURO 2008
O zawodach w Biedrusku najkrócej można byłoby powiedzieć tylko tyle, że się one odbyły, a na wysokości zadania stanęli tylko zawodnicy.
Baza rajdu została usytuowana w miejscu, gdzie praktycznie tylko auta czteronapędowe miały prawo dojechać. Droga podjazdowa w grząskim terenie stanowiła nie lada wyzwanie i wiele pojazdów musiało korzystać z pomocy wyciągarki lub liczyć na tradycyjne popchanie. Uczestnicy zawodów pierwszy chaos organizacyjny mogli doświadczyć już w biurze zawodów, próbując dokonać stosownego zgłoszenia do startu. Wielki ścisk w małym pomieszczeniu, połączony z czasochłonnym oczekiwaniem do złożenia odpowiednich dokumentów wprowadził niepotrzebną nerwową atmosferę, połączoną z utarczkami słownymi.
W pierwszym dniu zawodów trasa rajdu po obfitych opadach deszczu zamieniła się w błotne rozlewisko i bardziej przypominała „przeprawówkę” niż tor wyścigowy. Dodatkowy problem stanowiły ukryte w grzęzawisku przeszkody, które stanowiły zagrożenie dla zdrowia i życia motocyklistów. Najlepiej mógł o tym przekonać się Adam Pawluszkiewicz, który przewodząc stawce w wyścigu zaliczanym do klasyfikacji Pucharu PZM (klasa E2/E3), uderzył w betonowy słup zakończony wystającym stalowym prętem. W drugim dniu pogoda znacznie się poprawiła, tak samo jak warunki do ścigania. Efektem tego były większe prędkości uzyskiwane przez motocyklistów oraz tak oczekiwana przez kibiców walka motocyklistów na trasie.
W całych zawodach Cross Country w Biedrusku niepodzielnie królował Wojciech Rencz (AP Głogów), który zachwycał skutecznością i techniką jazdy. Wojtek jest głównym kandydatem do tytułu mistrzowskiego w obecnym sezonie.
W bardzo trudnych warunkach poprawnie spisali się zawodnicy HAWI Racing TEAM. • Puchar PZM Adam Pawluszkiewicz cały wyścig ukończył na bardzo dobrym 3 miejscu, a mogło być jeszcze lepiej – w I rundzie był 11, a w II rundzie zajął 2 pozycję. W klasie E2/E3 Marcin Symowanek był 17 i 12, Andrzej Segin 19 i 10, natomiast Andrzej Hawryluk zajął odpowiednio 17 i 14 miejsce w klasie weteran. • Mistrzostwa Polski W wyścigu zaliczanym do klasyfikacji Mistrzostw Polski opolanie startowali ze zmiennym szczęściem. Udany debiut zaliczył Marcin Małek (klasa E2/E3), który wdarł się do krajowej czołówki kończąc zawody na 5 pozycji – w I i II rundzie zajął 7 miejsce. Wielki pech dopadł młodego Jakuba Strzelczyka (klasa junior). Już po 2 okrążeniu jego KTM stracił kompresję, a sympatyczny zawodnik musiał aż cztery kilometry pchać motocykl do padocku. Warunki polowe uniemożliwiły naprawę sprzętu, a to dla Kuby oznaczało zakończenie sportowej przygody w Biedrusku. W barwach zespołu sponsorskiego HAWI Racing TEAM zadebiutował Sebastian Krywult, aktualny mistrz Polski w Enduro oraz wielokrotny medalista krajowego championatu w motocrossie i Enduro. W zawodach startował on podobnie jak Marcin Małek w klasie E2/E3 i I rundę ukończył na 2 miejscu, a dzień później z powodu kontuzji zjechał z trasy po przejechaniu 9 okrążeń i został sklasyfikowany na 17 miejscu.
Pierwszy start w zawodach rangi mistrzowskiej i konfrontacja ze specjalistami długodystansowego ścigania się w Cross Country dla zawodników HAWI Racing TEAM wypadła całkiem nieźle i teraz należy mieć tylko nadzieję, że w przyszłości będzie już tylko lepiej.
Ciemną stroną imprezy w Biedrusku była wspomniana organizacja (chaos w biurze zawodów, brak odpowiedniego oznakowania taśmami trasy, nieusunięte przeszkody na trasie, brak odpowiednich reakcji ze strony służb porządkowych) oraz sędziowanie (błędy przy starcie), konsekwencją czego były smutne zdarzenia i pojawienie się na torze karetek pogotowia oraz helikoptera ratunkowego.
Oby takich imprez jak ta w Biedrusku, nigdy już więcej nie było.
Szczegółowe wyniki z zawodów znajdują się na stronie www.motoresults.pl
Do zobaczenia w Siemiatyczach.
Relację przygotował: Piotr Kumiec, 14.04.2008r.
|